Czy sygnalistę można utożsamiać z donosicielem, czy informatorem z czasów PRL? Czy sygnalista to osoba, która w celu osiągnięcia osobistych korzyści denuncjuje, kabluje?

Problem ze zrozumieniem istoty instytucji whistleblowingu wiąże się z występowaniem w języku polskim negatywnych konotacji słów takich jak sygnalizować, informować, które automatycznie kojarzą nam się z donosicielem, czy kapusiem. Różnica między np. informatorem służ bezpieczeństwa PRL, a instytucją sygnalisty jest jednak fundamentalna.

Ten pierwszy w celu uzyskania osobistych korzyści donosił na inne osoby służbom lub innym organom władzy państwowej, która nie miała społecznej legitymacji. Co więcej przekazywane przez niego informacje na temat innych osób mogły być niesprawdzone, a więc nieprawdziwe. Taka osoba kierowała się najczęściej własnym interesem lub chciała zaszkodzić drugiej osobie.

Ten drugi zgłasza informacje, co do których ma uzasadnione podstawy, by sądzić, że są prawdziwe. Sygnalista informuje o działaniach nielegalnych, bądź nieetycznych, odpowiednie osoby lub podmioty. Działa w imię dobra publicznego, interesu społecznego. Osoby, które celowo przekazują nieprawdziwe informacje, nie są sygnalistami i nie podlegają ochronie prawa. Natomiast jeśli pracownik ujawnia informacje z powodu osobistej krzywdy lub licząc na osobiste korzyści, nie powinien być chroniony w tym samym stopniu co osoba sygnalizująca w dobrej wierze (z wyłączeniem takich przypadków jak np. mobbing, czy dyskryminacja, które są osobistą krzywdą, ale są też działaniem niezgodnym z prawem).

Sygnalista nie jest donosicielem. Sygnalista działa w ramach prawa, informując o nielegalnych, nieetycznych działaniach, co do których ma przesłanki sądzić, że są prawdziwe. Kieruje się dobrem wspólnym w ramach danej organizacji, lub też interesem publicznym (gdy np. zgłasza przypadki korupcji w sferze publicznej). Sygnalista stoi na straży wartości uznanych za społecznie ważne i warte ochrony jak zdrowie, życie, bezpieczeństwo i higiena pracy, środowisko naturalne, czy bezpieczeństwo finansów publicznych.